Aktualności
Wprowadzenie figury św. Andrzeja Boboli.
W niedziele 25 stycznia 2026 roku została uroczyście wprowadzona do naszego kościoła figura św. Andrzeja Boboli – patrona Polski. Figura jest wykona z drewna, mierzy 120 cm wysokości. Została wykonana przez artystę rzeźbiarza pana Pawła Ziębę z Łużnej koło Gorlic. Wprowadzenia i poświęcenia figury na Mszy św. o godz. 11.00 dokonał Ks. Prałat Józef Niżnik, kustosz sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie. Figura została ufundowana przez rodzinę Świnionogów i Świdniewiczów, Bóg zapłać za fundacje. Figura została umieszczona na filarze po prawej stronie wchodząc do kościoła.
Św. Andrzej Bobola urodził się w 1591 roku w Strachocinie. Pochodził ze szlacheckiego rodu, uczył się najpierw w kolegium Jezuitów w Braniewie, a w roku 1611 wstąpił do Zakonu Jezuitów w Wilnie. W roku 1622 przyjął świecenia kapłańskie. Pracował na Polesiu, w Połocku, Pińsku, to dzisiejsze rejony Białorusi. Tam został okrutnie zamordowany przez prawosławnych kozaków 1657 roku, za to że nawracał ludność prawosławną.
Wyjątkowość świętości św. Andrzeja Boboli polega na tym że ten święty jest nam znany tylko dlatego, że Bóg nie pozwolił o nim zapomnieć. Droga na ołtarze świętych jest zawsze taka sama, - żyjący ludzie dostrzegli w niektórych za życia, że to są święci dlatego podejmowano różne działania, aby ich upamiętnić. Tak było chociażby ze świętym Janem Pawłem II. Zbierano świadectwa i robiono wszystko, żeby go kościół uznał jako świętego.
Wyjątkiem jest tu św. Andrzej Bobola. To że go mamy w katalogu świętych - to Bóg nie pozwolił o nim zapomnieć. św. Andrzej Bobola jestem Świętym który po śmierci się objawiał. Gdyby nie było jego pośmiertnych objawień nie byłoby go w katalogu świętych, nie mielibyśmy jego relikwii, nie byłoby też sanktuarium Strachocinie w archidiecezji przemyskiej.
Dlaczego Pan Bóg nie pozwolił o nim zapomnieć? Papież Pius XII, który zapoznał się z życiorysem naszego polskiego Męczennika tak został wewnętrznie poruszony, że napisał o nim encyklikę i w tym dokumencie napisał, że; - „Wszyscy chrześcijanie, powinni go poznać, a szczególnie synowie i córki polskiego narodu bo on jest ich chlubą”.
Ks. Niżnik mówił, że spotykając się z ludźmi w różnych miejscowościach, a szczególnie kiedy był proboszczem w Strachocinie wielu ludzi nie miało wiedzy o tej postaci, a kiedy nie mamy wiedzy to nie zwracamy się do Boga za jego pośrednictwem o łaski i tak wiele wtedy tracimy. Ks. Prałat Kustosz mówił ; „W latach 80 przychodził do mnie i domagał się żeby go czcić, przychodził przez cztery lata. Objawiał się jako ksiądz. Dlatego w Strachocinie mówiono na plebanii straszy. - Kiedy mu zadałem pytanie po czterech latach spotkań kim jesteś i jak ci pomóc ? - Odpowiedział jestem święty Andrzej Bobola zacznijcie mnie czcić w Strachocinie
Dzisiaj ta mała miejscowość na Podkarpaciu jest jego sanktuarium. Pan Bóg nie pozwolił o nim zapomnieć, po pierwsze bo on jest dany nam jako opiekun naszej ojczyzny i orędownik naszego narodu. Po drugie Pan Bóg nie pozwolił o nim zapomnieć, bo on nam pokazuje nowe oblicze świętości. My chrześcijanie wypracowaliśmy taki model świętości, że święci to ludzie pokorni, posłuszni, cisi, sprawiedliwi, którzy nie nastręczają kłopotów, ludzie gorliwi i pracowici.
Św. Andrzej Bobola pokazuje że świętość polega przede wszystkim na tym, że człowiek staje się przyjacielem Boga. Pokazuje, że najważniejsze w życiu jest to, aby słuchać Pana Boga. Miał swoje słabości, był uparty, miał choleryczny temperament i trudny charakter. Doszło nawet do tego w nowicjacie, że przełożeni powiedzieli mu, ty się nie nadajesz ani na księdza ani na zakonnika i chcieli go wyrzucić i Bobola pokazuje że praca nad sobą sprawia że człowiek może się zmienić. Gdy inni spali szedł nocą do kaplicy i godzinami adorował Najświętszy Sakrament. Pan Bóg widział te słabości, ale widział i jego wysiłek dając mu siłę do przemiany.
Odsyłamy także do lektury Gościa Niedzielnego.
Parafia św. Józefa

